Ja nie rozumiem, płaczecie i narzekacie, aby płakać i narzekać, czy jest jakiś sens tego dialogu? Jeżeli macie jakiś cel, to albo stwierdzić, że a) Sarapata-Dukat oszaleli i sprzedali Carlitosa za 0,5 mln, chociaż to takie oczywiste, że mogli za 2,5 mln; albo stwierdzić, że b) Sarapata-Dukat przyjęli korzyść majątkową za to, by puścili taniej tego piłkarza do Legii.
Innych rozwiązań tej krytyki nie widzę. Macie jeszcze możliwość trzecią: c) zarząd miał dobry powód, aby sprzedać Carlitosa za tyle, a wynikał on z kalkulacji, co się Wiśle opłaca w danych okolicznościach.
Bo że Wasza wiślacka duma nie pozwala sprzedawać takich piłkarzy, jak Carlitos tego nie akceptuję, bo to jest głupota. Zakontraktujcie za tę dumę Cristiano Ronaldo, to przeproszę.
Smyrgu napisał(a):

|
czyny są identyfikacją...mojej akcpetacji jako kibica nie ma - jestem jednostką....ale jednostka robi skale...
|
Przykro mi, ale nic nie rozumiem. Na pewno jednostka robi, ale chyba za dużo wielokropków.