|
To, że Carlitos odejdzie to było jasne. To, że strajkował i szantażował Klub sprawiło, że to zwykły dobrze grający w piłkę najemnik, by nie powiedzieć qrwiszon. Gość powinien zostać sprzedany za grubą kasę za granicę i to było wiadome już wtedy, gdy jednostronnie przedłużali jego kontrakt. Zarząd chciał dać jemu znaczącą podwyżkę negocjując nowy kontrakt nie wiedząc jak to się skończy. Chcieli dać dużą kasę Llonchowi, zatrudniliśmy Sulijcia za 75 tys. miesięcznie , więc chcieliśmy żyć "na kreskę". Ta sprzedaż Carlitosa za 0,5 mln euro do Legii to jest zachowanie żula na głodzie alkoholowym.
Do what you mean and mean what you do.
|