Konrad. napisał(a):

Jeszcze taka jedna ciekawostka mi się przypomniała (dedykuje wolfiemu i jego "kto by chciał 28 latka co mu jeden sezon wyszedł):
Grzegorz Piechna. Facet przez całe życie tuła się po ligach okręgowych. Do II ligi trafia dopiero w wieku 28 lat. W ekstraklasie debiutuje w wieku 29 lat - i od razu zostaje królem strzelców. Ma już 30 lat i Korona (drużyna anonimowa w europie) za wszelką cenę chce sprzedać - chętnych wielu nie ma, bo zawodnik technicznie słaby, warunki fizyczne bez szału, a z racji wieku raczej już "nie sprzedawalny". Dlatego dostają za niego grosze:
700 tysięcy euro.
Było to 12 lat temu. Dwanaście lat temu, gdy ceny za piłkarzy były 2-3 razy niższe...
|
Ja słyszałem o facecie, który dwanaście lat temu wykonując trochę gorszą pracę, niż Ty zarabiał dziesięć razy więcej. Dwanaście lat temu, kiedy nie było inflacji, takich podatków i ogólnie było biedniej. Czemu tak źle zarządzasz swoją karierą, Konradzie?
Naprawdę, pojedyncze przypadki o niczym nie świadczą. A w naszej sytuacji o niczym nie świadczy nawet 10 przypadków podobnych do Carlitosa, bo w ciągu dwóch tygodni musimy zmniejszyć dług wobec miasta, a Carlitos Lopes najwyraźniej otrzymał w Legii znacznie wyższe wynagrodzenie niż proponowano mu w innych klubach, które złożyły bądź mogły złożyć ofertę. Czego nie rozumiesz w sformułowaniu "nóż na gardle" albo "zawodnik był zdecydowany na Legię"?