|
Kwota transferowa za Carlitosa to jakis kompletny absurd. Nie zyskujemy nic oprocz chwilowego oddechu;
stadionu nie splacimy, dlugow nie uregulujemy, i wyslalismy jasny sygnal do innych pilkarzy ze wystarczy "zapalenie ucha" i 2 tygodnie pozniej bez przeszkod mozna odejsc gdziekolwiek, pomimo waznego kontraktu.
Wydymano nas na Cierzniaku, obrazono wyciagajac za kieszonkowe reprezentanta Polski, teraz za kwote zenujaca i nic nam praktycznie nie dajaca wyciagnieta absolutna gwiazde ligi i jej najlepszego pilkarza.
Nie interesuje mnie czy Carlitos teraz sie zatnie, zerwie wiezadla, czy .......nie 40 goli w sezonie i wyjedzie do Atletico. Interesuje mnie czemu mamy umiejetnosci negocjacyjne 8-latka sprzedajacego lemoniade przed domem.
|