nesta napisał(a):

|
to jest mówienie na zasadzie "jak kubię bilet do kina to wtedy reżyser zrobi dobry film".
|
Ja tu widzę dysonans.
Albo jesteście kibicami, czyli częścią Wisły. Żyjecie klubem, chcecie transparentności i domagacie się głów nieudolnego zarządu, jeśli za taki go uważacie, a jeśli Wasz ukochany klub tonie, to się angażujecie i tak, jak to możliwe - ratujecie go.
Albo jesteście klientami. Spółka oferuje Wam produkt, który może nabędziecie, jeśli jest dość atrakcyjny. Nie angażujecie się w życie klubu. Czasem po.......icie na forum albo twitterze, a poza tym, to patrzycie, który produkt lepszy: Wisła czy Cracovia. Na rynek wchodzi teraz też przebojowa Garbarnia, to ciekawa alternatywa. To tak, jak z Colą i Pepsi. Całe życie była Cola i nawet macie w domu szklaneczki, ale jak dalej będą rozlewać taką lurę, to przerzucicie się na Pepsi.