nesta napisał(a):

@AS,
to jest mówienie na zasadzie "jak kubię bilet do kina to wtedy reżyser zrobi dobry film". Nie ta kolejność.
Będziesz miał kilka tysięcy kibiców z podejściem jak Twoje, ale zwykłego fana, piknika musisz przyciągnąć jakością, produktem. Nie jesteśmy w Polsce 10-15 lat temu. Ludzie mają pieniądze i chcą je wydawać. Tylko na określoną jakość.
|
Nie, to jest jest mowienie "jak kupie bilet do kina to kino nie zbankrutuje i nie przerobia go na Biedronke".
Naprawde nie wiem co jest takiego dziwnego w tym zeby kibice najzwyczajniej na swiecie wsparli swoj klub. No bo tak na chlopski rozum jesli nikogo on nie obchodzi to po .... on w ogole istnieje.