|
Dla mnie to jest utopia co tu przedstawiacie.
Warunki brzegowe są takie że potrzebny jest zarząd wolny od powiązań, układów, współpracy czy czegokolwiek związanego z ciemną stroną tego klubu, pierwsze co trzeba odbudować wizerunek klubu na zewnątrz... I tutaj dyskusja się też kończy. Bo takiego zarządu nikt nie powoła i spółki od domysłów nie uwolni.
To co jest teraz przedstawiane jako plan, młodzi polacy, itp, miało szansę się powieść 2 lata temu jak TS wchodził. Teraz to musztarda po obiedzie.
Jeśli jakimś cudem nie kupi ktoś całej piłki od TS, nie wpompuje tu kasy(historia tak mało realna jak żywy dinozaur dziś na rynku w Krakowie) to upadek będzie się tak toczył powoli a może nawet szybciej niż się wydaje.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
|