Zarząd stracił:
- rok
- pieniądze
- poparcie wśród kibiców
- stadion (przynajmniej na razie)
- dobrą prasę
- a wkrótce godność
Pięć pierwszych naprawdę można wybaczyć. Zdarza się. Ważne żeby nauczyć się na błędach.
Ostatni punkt jest niewybaczalny. Jeżeli zatrudnią Surmę... człowieka, który kojarzony jest głównie ze sprzedażą meczu Wisła 0-6 Legia, żeby CWKS mógł zostać mistrzem... który potem przeszedł do Wojskowych i będąc kapitanem drużyny zdobył mistrzostwo w bardzo dziwnych okolicznościach (czy ktoś pamięta co wyprawiali wtedy sędziowie i wściekłego Petrescu?) jako TRENERA MŁODZIEŻY, to dla mnie będzie to doszczętna kompromitacja zarządu. Jeszcze byłbym w stanie zrozumieć jakoś, jednak z niezadowoleniem, jego pracę przy pierwszej drużynie. Ale on będzie trenował MŁODZIEŻ.
To jasne, że nie będzie ich uczył prostytucji. Może nawet jest dobrym trenerem młodzieży. Jego ligowe doświadczenie robi wrażenie. Jakbym był kibicem Ruchu Chorzów to Surmę pewnie bym szanował i lubił. Co więcej, jestem pewien, że część obecnych, czystych wizerunkowo jak Maryja Dziewica, legend Wisły też kiedyś sprzedało mecze. Sam fakt tego, że Surma, za przeproszeniem, opier**** mecz naszego klubu w tych ciemnych czasach jest mniej ważne od tego, że stał on się - obojętnie czy sprawiedliwie czy nie - symbolem tego haniebnego wydarzenia. Jakie przesłanie za sobą niesie jego praca z młodzieżą?
My się już w ogóle nie szanujemy...
https://www.youtube.com/watch?v=_c_mNXHbUC4
Oby Surma znalazł sobie pracę w Ruchu Chorzów, a nie w Wiśle, a wiadomość o jego zatrudnieniu nie okazała się prawdą lub po prostu nie weszła w życie.