|
Lub też sądzili, że będzie poważny zastrzyk gotówki w tym roku (wypowiedzi Sarapaty o wzroście budżetu o kilkanaście razy i Dukata o zrobieniu kroków do przodu).
Z jakiegoś powodu pozwolono Junco na dokonanie ponad dwudziestu transferów w krótkim odstępie czasu i absurdalny rozrost kadry (można było stworzyć trzy jedenastki z nowych nabytków i dotychczasowych graczy z doświadczeniem ligowym), a następnie zatrudniono Carrillo i dwójkę asystentów z bardzo wysokimi kontraktami + przyjście Suljicia od tego sezonu.
Czy biedny klub tak szaleje? Chyba nie.
Do tego dochodziły liczne zapewnienia zarządu o coraz lepszej sytuacji klubu.
Nagle to wszystko runęło.
Nagle okazało się, że przeinwestowano, bo liczono, że ktoś przyjdzie z walizką i wyprowadzi klub na prostą?
Od kilku tygodni widać, że zarząd traci grunt pod nogami (chociażby przez cenzurę) i nie ma jasnej informacji o przyczynach tych zdarzeń.
Opcji jest kilka (brak inwestora, brak pucharów, sprawy pozasportowe sprzed kilku tygodni związane z akcją policji względem osób mających bardzo duży wpływ na działanie TS Wisła i części piłkarskiej).
|