wester napisał(a):

|
Kibice Wisly to mieszkańcy miasta czyli głosy. Zawsze te 5 - 10 k ludzi nagonione mogłoby zrobić różnice.
|
Kibice postrzegani są jako kibole, a więc jako zagrożenie i zaraza, której należy się pozbyć.
Kibice Wisły nie są więc postrzegani w kategoriach głosów wyborczych - nie stanową politycznej siły, na której ktokolwiek chciałby się oprzeć.
Ich masowe pojawienie się w przestrzeni publicznej dla tak "nieistotnego" celu, jak stadion dla "jakiegoś klubiku" mogłoby doprowadzić tylko do usztywnienia stanowiska.