Wg mnie nie skorzystają - w Krakowie Carlos miał kompanów, trenerów - rodaków i status gwiazdy - jedynego zawodnika, na którego pracował cały zespół.... w Warszawie może być tak samo, ale wcale nie musi. Najlepiej opchnąć go do Legii za 1 mln euro na stole i 40% od kolejnego transferu - Legia w eliminacjach odpada z walki o LM (bardzo prawdopodobne) w ostatniej rundzie o LE trafia na jeden z zespołów angielskich i sprzedaje go za 5 mln euro - scenariusz marzenie
