Smyrgu napisał(a):

|
przed wyborami odpowiednie organy "przeczołgają" administracje...więc Wiśle w tym momencie nie będzie łatwo zrobić jakąkolwiek ugodę z miastem odnosnie stadionu... ..za duże pieniądze...nikt sobie nie pozwoli na świadome oddanie przeciwnikowi konkretnych argumentów w walce politycznej - zwał jak zwał...
|
Tylko że połowa politycznej polski kombinuje jak wejść w d** lokalnym klubom. Jakieś boiska, bazy, remonty budynków, przecinanie wstęgi. Tylko w Krakowie zarząd Wisły oraz przedstawiciele kibiców funkcjonują tak nieudolnie że nigdy nie potrafili nic załatwić dla klubu posiadając tak ogromny kapitał polityczny.