serek.c2 napisał(a):

|
100 tysięcy miesięcznie to jakiś mit... Zarabiał dużo, ale nie tyle. Nigdzie nie pisałem, że było to potrzebne.
|
Z tego co wiem to nie mit. A razem z dwiema osobami, które dołożył do sztabu to grubo ponad 150 tys. Oczywiście mowa nie o kwocie, którą dostawał do ręki tylko o tej, która obciążała budżet klubu.
Przechodząc jeszcze do tematu stadionu. Ciekaw jestem wyników tego audytu (wyceny wartości stadionu) w oparciu o który Wisła byłaby w stanie zostać jego operatorem. Z całą pewnością zakłada ona zwiększenie wpływów. Więcej eventów, choć z tym ostatnio wcale nie było najgorzej, biorąc pod uwagę to co jest do dyspozycji - w dużej części było to zresztą obsługiwane przez osoby z klubu. Ciekaw też jestem stawek, za jakie swoje biura wynajmują miejskie spółki mające tam siedzibę. Kiedyś je podawano i były one, delikatnie mówiąc, dalekie od rynkowych. Ciekawe czy takie są aktualnie.