MaLk napisał(a):

Powiedzmy sobie szczerze, w Krakowie nie ma klimatu na sponsoring piłki nożnej. To efekt wielu, naprawdę wielu lat różnych zdarzeń, niekoniecznie "zasługa" obecnego zarządu.
Co oczywiście nie zmienia faktu, że zarząd ostatnio wcale nie pomaga w minimalizowaniu mankamentów wizerunkowych, a raczej wprost przeciwnie.
Generalnie stanęliśmy w tym miejscu, w którym widać wyraźnie, że budowanie bytu finansowego w oparciu o kibiców, zarówno tych "biletowych", jak i lokalnych sponsorów w stylu Profixu na dłuższą metę nie rozwiąże naszych problemów. Potrzeba jest czegoś więcej. Skąd to wziąć, nie mam pojęcia, mam tylko nadzieję, że TS ma wizję wykraczającą poza "jakoś to będzie"...
|
To coś co pozwoli nam przeżyć to "produkcja" piłkarzy i niskie nakłady na zespół. Nie mamy innych alternatyw. Niby była - pucharowa - ale bez zaplecza kapitałowego po jednej nieudanej próbie trzeba było projekt zamknąć - albo obudzić się w IV lidze.
Nakłady na "produkcję" piłkarzy (młodego drewna) są jednak sporo mniejsze niż ambicje pucharowe - a zarobek często sporo większy niż wynik w Europie.
Przykładem ekstremalnym jest Lech który zarobił 40 mln pln w zeszłym sezonie na transferach czyli tyle ile dostałby pewnie za LM.
Powinniśmy pomysł z tanim zespołem + "produkcja" piłkarzy od razu realizować od czasu TS a nie jakieś mrzonki o podboju Europy bez pieniędzy. Jak to mówią - kto nie ma miedzi ten w domu siedzi. Jak wyjdziemy na prostą wtedy będzie można myśleć o podboju Europy. A nie jaki teraz napaliliśmy się na puchary (droższa i większa kadra ponad potrzeby ligowe) jak szczerbaty na suchary.
Droga Lecha, Boruss Dortmund czy takiej Pogoni na początek.