|
Te przepychanki pomiędzy miastem i Wisłą to część negocjacji. Nie ma opcji, żeby miasto nie oddało Wiśle wybudowanego za skandalicznie wysokie pieniądze obiektu.
Fakty są takie, że umowa z miastem na nasz stadion jest bardzo niekorzystna. Jeżeli miałoby to coś zmienić to runda na Suchych Stawach by była do przyjęcia. Chociaż stadion gumiorów chyba nie spełnia wyśrubowanych obecnie wymogów licencyjnych, z resztą wątpię aby ktoś w Wiśle w ogóle na serio rozważał taki ruch.
Generalnie nie tylko Wisła stoi pod ścianą, Majchrowski też. Jeśliby Wisła się wyprowadziła to byłby dla niego strzał w kolano. Szczerze powiedziawszy, powinno się podpisać jakąś korzystniejszą umowę na przyszłość, bo w obecnej formie zawsze będziemy dopłacać do naszego stadionu niestety. A o taką będzie trudno - po pierwsze - burmistrz jest znany ze swoich sympatii klubowych, po drugie - patrzą mu na ręce inni posłowie i kandydaci, nie wspominając o prokuraturze. Śmieszne to jest, że Wisła płaci takie ogromne pieniądze miasto za ten stadion patrząc na to jak inne miasta traktują swoje największe kluby. Już srał pies Zabrze, nikt tutaj nie oczekuje takiego wsparcia, ale miasto mogłoby nam zaoferować REALNY czynsz patrząc na to jaka jest średnia frekwencja na stadionie. Bo to co teraz płacimy (mamy płacić) to jest jakaś kpina.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.07.2018 o godz. 22:03.
|