|
Prawnicy TFK nie ogarniali a teraz też niezły sajgon.
Spisanie ustaleń z Bragielem miało trwać 3 tygodnie, w marcu. Leci 4 miesiąc i dalej niczego nie ma. Rozmowy z "podmiotami mogącymi podnieść budżet kilkunastokrotnie" zaczęły się co najmniej okrągły rok temu. A dziś okazuje się, że trzeba wybierać: zapłacić piłkarzom, uiścić za stadion, czy spełnić inne wymagania licencyjne.
Wisła zagrała all in. Było źle, jest tragicznie. Idziemy drogą Ruchu.
Za dużo się mówi ładnych rzeczy, bez pokrycia. Mogliby prosto, bezpośrednio, szczerze, wszyscy by zrozumieli. Wyrozumiale, z szacunkiem. Jak ta koncepcja nie wypali, innej już nie będzie. Jesteśmy świadkami ostatniej szansy jaka się dzieje. Pozostaje wierzyć, że mimo wszystkim przeciwnościom w Excelu jest więcej zielonego niż czerwonego.
Musicie wiedzieć, że stadion nie jest teraz naszym największym kłopotem.
Ostatnio edytowane przez TIR_DO_SŁUBIC : 02.07.2018 o godz. 22:00.
Probierz cwel! Ole ole ole! AUUU AUUU!
|