|
Miasto ma chyba jednak więcej do stracenia. Postawili stadion za 600 mln i będzie on stać nieużytkowany? Dodatkowo został tak zaprojektowany, że nic praktycznie nie da się na nim zrobić. Przecież za obecnego zarządu jak coś robiono na stadionie to można byłoby to nazwać remontem generalnym danej kondygnacji. Operatora miasto próbuje znaleźć od kilku lat i nadal bezskutecznie. Jakby nie daj Boże Wisła musiała grać na inny stadionie to miasto jedynie będzie mogło się domagać spłaty tych 6 mln długu i pozostanie z bublem bez operatora.
|