|
Funky, a Czy czasem stawka wynajmu nie jest zależna od całkowitego kosztu budowy. Kiedyś takie głosy dało się słyszeć na forum, a dysproporcja w kosztach wynajmu pomiędzy stadionami może wskazywać, że jest coś na rzeczy. Dla mnie niedorzeczne jest też, że teren, na którym stoi stadion, nie był własnością miasta tylko bodaj Telefonici, ergo dostaliśmy bubel, który tworzy koszty niewspółmierne do wartości użytkowej, a ówczesna spółka-matka Wisły straciła działkę. Cyrk. Nadawałoby się to do biznesowej edycji "Dlaczego ja?".
Dziwne zagranie ze strony miasta, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów.
Swoją drogą, wiadomo już o jakim piśmie pisał Janekx. Teraz nie pozostaje nic innego jak wypchnąć Carlitosa gdziekolwiek za jakiejkolwiek pieniądze i ustalić z miastem kwotę spłaty, za którą wynajmą nam stadion.
|