Kocur napisał(a):

|
Szczerze nie znam tematu - jakoś to przeoczyłem. Co się dzieje z tym promem bo zgaduję że budowa stanęła?
|
A to nie ten prom gdzie wybudowano stępkę/szkielet, premier ogłosił sukces dobrej zmiany, przykręcił tabliczkę a teraz okazuje się że nie ma planów statku więc nie wiadomo co dalej robić?
Dokładnie tak jak z autami elektrycznymi naszego premiera. Ponoć firma zajmująca się tematem ma już zaawansowane plany elektryków ale nie wie jeszcze i nie może się zdecydować jaki to ma być samochód - duży/ mały/sedan/pickup/sportowy ani jak ma on wyglądać.
PRL.
P.S.
Drugi doskonałym przykładem 'prężności' I możliwości polskich stoczni oraz myśli technologicznej jest korweta Gawron, z braku uzbrojenia przemalowana na patrolowiec Ślązak. Najszybsza motorówka na Bałtyku. Budowa trwała tak długo że technologicznie okręt jest stary, co więcej, kończą lub
skończyły się gwarancje na podzespoły w zasadzie jeszcze nie zainstalowane/uruchomione/sprawdzone (jak np silnik).
Edit:
Kocur napisał(a):

Natomiast o helikopterach polecam Magazyn Śledczy sprzed jakoś roku, może niecałego.
Cena z kosmosu, umowy na papierze toaletowym a w spółkach krzakach co miały ssać kasę z offsetu członkowie rodziny bula.
|
To jest właśnie ten niuans.
Może i ssali kasę (bez znaczenia czy tak jak PiS czy mniej) ale im po prostu wychodziło. Helikoptery by były. Aukcja koni by była. Przykładów można mnożyć.