Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6803
Stary 01.07.2018, 11:54
xanti1906 napisał(a):Wyświetl post
Pewnie chodzi o to, że Reca i Piątek odchodzą za 4 bańki, że w 20 najdrożej sprzedanych piłkarzy z ligi polskiej jest tylko 5 obcokrajowców.
Zważywszy na fakt, że ponad 90% pracujących w naszej lidze dyrektorów sportowych nie zna kompletnie zagranicznych rynków, a klubowe scoutingi ukierunkowane na te rynki de facto nie istnieją lub są beznadziejne, wynik odsprzedaży obcokrajowców na poziomie 25% wszystkich najdroższych transferów z ligi jest rewelacyjnym rezultatem pokazującym potencjał tej drogi.

Chyba dla wszystkich jest tutaj jasne, że w takiej przykładowej Hiszpanii w niższych ligach jest znacznie większa liczba bardzo dobrze wyszkolonych, a przy tym równie tanich lub nawet jeszcze tańszych niż w Polsce piłkarzy, którzy jak Kalu Uche, Carlitos, Lionch, Astiz itd. mogą z marszu zostać gwiazdami, a których można ściągnąć nawet bez kwoty odstępnego. Dlaczego zamiast ich wybierać mamy teraz w myśl nowej strategii przepłacać za takiego Lisa? Racjonalne jest takie przestawianie wajchy i rewolucja?

Nie ma powodu odbierać sobie tej możliwości. Jeśli klub musi bardziej oszczędzać, należy ograniczyć wydatki, zmniejszyć liczbę zawodników i transferów, a nie odcinać sobie całkiem szans ściągania tanich gwiazd z Hiszpanii. To nie wyklucza polowania na "złote strzały" z polskich lig.

Niestety u nas jak za Cupiała dalej nie istnieje w polityce klubu pojęcie korekty, ewolucji, dopasowania, retuszu, selektywnej poprawy. U nas jeśli w krótkoterminowej perspektywie nie ma cudu, istnieje tylko rewolucja, zaoranie, przestawienie wajchy i zwrot o 180 stopni. Smutne.

Jest dokładnie odwrotne niż pisze Ogryzek - trwanie w hiszpańskiej strategii przez ostatnie 2 lata uchroniło klub od bankructwa i pozwoliło mu ustabilizować sytuację po Meresinskim, dało możliwości i na przyszłość. Ogólnie zadłużenie po odejściu TF się zmniejszyło. Pokazują to dokumenty, które tu są wklejane. Oczywiście sytuacja nadal jest ogromnie trudna, ale gdyby klub zaczął wcześniej zaczął postępować tak jak chce Ogryzek, stawiając na polskich tanich piłkarzy z niższych lig, to po Meresinskim Wisła już dawno byłaby bankrutem.

Bo właśnie to zrobił Ruch czy Widzew - oparł swoją politykę na sprowadzaniu młodych polskich talentów z niższych lig lub innych tanich piłkarzy z naszego rynku, by ciąć koszta i trafić na nowego Lewandowskiego. Dziś "przestawiamy wajchę" by robić to samo. Zatem właśnie dopiero teraz wchodzimy na szlak Ruchu czy Widzewa. Dlatego ta bezmyślna "ogryzkowa" rewolucja może skończyć się tragedią.
Ostatnio edytowane przez Markus : 01.07.2018 o godz. 17:49.
Odpowiedz cytując