To ciekawe. Jakie konsekwencje odczujesz poza, być może, gorszym nastrojem?
Czy będziesz spłacał zobowiązania Wisły z własnej kieszeni? Pójdziesz do wierzycieli odpracować dług klubu? Założysz własną Wisłę w IV lidze w przypadku upadku tej obecnej i oddasz jej całe życie? Weźmiesz na siebie pomoc pracownikom dzisiejszej Wisły, którzy zostali bez pracy?
Bo ja myślę, że wypowiadasz się na tematy, o których nie masz pojęcia i chciałbyś, aby TS postępował z klubem tak, jak sobie życzysz, a nie jesteś gotów dać od siebie nic w zamian.
Uprzejmie zakładam, że rzeczywiście na te mecze chodzisz i bilety kupujesz.