Wyświetl pojedynczy post
xanti1906
Senior Member
 
Od: 07.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6758
Stary 30.06.2018, 01:58
Hiszpański eksperyment to był świetny pomysł, tylko ktoś nie udźwignął tego. Llonch przychodził do nas jako najlepszy pomocnik/piłkarz III ligi hiszpańskiej, a dostał kontrakt 0,5+1. Przypominam też sobie wywiady z Junco, kiedy opowiadał o wykonanym olbrzymim researchu dotyczącym Ramireza, więc można byłoby oczekiwać, że to samo zrobi z zawodnikami. Piłkarze, którzy przyszli na początku okienka, w teorii byli brani pod uwagę jako piłkarze podstawowego składu. Dlaczego dostali takie krótkie kontrakty? Nie wierzę, że ich pensja znacznie przewyższała średnie zarobki. Cuesta, Velez, Llonch, Carlitos i Imaz okazali się świetnymi piłkarzami, do tego dochodzą Basha i Gonzalez, a także Arsenić, Halilović. Z nietrafionych Perez i Ze Manuel, ale Perez trafił dopiero we wrześniu, a Ze Manuel to było tylko wypożyczenie. Na ataku niesprawdzeni Balanyuk i Kolar, ale ze względu na formę Carlitosa nie dostawali szans i nie wiadomo co mogą wnieść do drużyny.
Uważam, że pomysł był naprawdę dobry. Problemem była zbyt liczna kadra i głupio konstruowane kontrakty. Gdyby w klubie była konsekwencja i faktycznie wierzyli w jedyny słuszny koncept, to LLonch i reszta dostaliby kontrakty na 3 lata i obecne okienko transferowe byłoby poświęcone oczyszczeniu kadry. Skład byłby zgrany i realnie można byłoby powalczyć o coś. Jest jak jest.
Odpowiedz cytując