|
Jasne...
W pierwszym meczu przebiegliśmy 110 km, co było trzecim wynikiem I rundy.
W drugim meczu przebiegliśmy 107 km.
Ale obydwa były w jakichś normalnych w miarę warunkach.
Rozumiem, że jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie, ale tam naprawdę był tak olbrzymi upał.
I piszę o całym meczu, a nie o ostatnich 10 minutach gdy Japonia rozpoczęła kabaret.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|