Cytat:
kt77 napisał:
Witam. Po pierwsze wypraszam sobie teksty, że wszystko odziedziczyłem po tatusiu. Jak przychodziłem do firmy pod koniec 2011 roku była na skraju bankrutctwa, a po 5 latach byliśmy w stanie pozwolić sobie na sponsorowanie Wisły. Z pieniędzy "tatusia" przed moim przyjściem nie było praktycznie nic bo firma, której byliśmy przedstawicielem wypowiedziała nam umowę o współpracy.
Po drugie, dlaczego uważacie, że mój tweet jest bezpośrednio związany z Zarządem Wisły? Zauważcie, że był napisany po przegranym meczu reprezentacji i odpadnięciu z mistrzostw (wcześniej pocisnąłem Polowi, że jest jak chorągiewka). Ile Boniek bierze miesięcznie? A czy wszystko w tej niby kochanej przez niego polskiej piłce jest super? Ile bierze Nawałka? A jakie osiąga wyniki? Te pieniądze można zainwestować w szkolenie młodych piłkarzy. Oczywiście, jeżeli ludzie, którzy mówią, że piłka to dla nich coś więcej niż praca zdecydują się obniżyć odrobinę swoje pensje. Kiedy pisałem te tweety nie miałem pojęcia o wspominanym przez Was raporcie finansowym...
Ostatni raz się tłumaczę, bądźcie obiektywni. Trzeba umieć dostrzegać wady również w sobie. A Pana, który nazwał mnie januszem zarządzania zapraszam do zastąpienia mnie w mojej firmie, chętnie w końcu odpocznę. Proponuję wynagrodzenie, jakie ja mam: 7 tysięcy złotych miesięcznie.
|
Panie Krzysztofie wpisy niektórych użytkowników tego forum to jakiś dramat i rozumiem poziom wkurzenia, a użytkownik powinien dostać bana dożywotniego i basta...
Cieszę się, że powiedział Pan wprost odnośnie tweeta dotyczacego zarobków, bo to co Pan napisał, wynikało z kontekstu całej dyskusji, ale niektórzy próbowali wpisać ten tekst do ogólnej walki na forum.
Przede wszystkim jednak gratuluję odwagi odnośnie tego co Pan napisał, ale i możności a przede wszystkim chęci bycia sponsorem naszego klubu.
Co zaś do dziedziczenia po ojcu firmy etc. znam kilku ludzi, którzy odziedziczyli świetnie prosperujące firmy i w ciągu 2-3 lat doprowadzali je do ruiny. Tym samym nie ma sensu mierzyć się z różnego rodzaju miernotami, szkalującymi i plującymi za internetową zasłoną.....
Pozdrawiam