Pero napisał(a):

Patryk Małecki dzisiaj na meczu w Novotelu w ramach klubu biznesu Wisły pokazał klase. Buractwo nie zna granic.
Swoją drogą uwielbiam tok myślenia kibiców:
Cezary Wilk - zawsze jeżdżący na dupie, nigdy nie przechodzący obok meczów, potrafiący stanąć twarzą w twarz jako jedyny po przegranych derbach w listopadzie 2011 z kibicami -składając wniosek o zapłatę wynagrodzenia - Judasz
Patryk Małecki - często przechodzący obok meczów (w zależności od humoru), nie podający ręki Moskalowi, odmawiajacy wyjścia na mecz za Moskala i za Kasperczaka, obrażajacy własnych kibiców, nie potrafiący porozmawiać z Kibicami (Kielce po odpadnięciu z pucharów) - składający wniosek o wypłatę wynagrodzenia - Wiślak, kapitan, legenda....
|
Kiedy niby Małecki przeszedl obok meczu? Bywało że formę miał tragiczną, ale zawsze się starał. Denerwuje mnie takie zakłamanie...