Konrad. napisał(a):

Nie do końca jesteś uczciwy w odpowiedziach (np. na temat zestawianych wysokości wynagrodzeń), a w odniesieniu do liczby kibiców na trybunach, to wystarczy powiedzieć, że wciąż jest ona niewystarczająca, jeśli wziąć ogląd na wysokość wpływów. Co do Dukata - asem pewnie nie jest, ale hej, najwyraźniej zdaniem TS wystarczająco dobrze wykonuje swoje obowiązki i zasługuje na swoje wynagrodzenie.
Na pewno chcesz dobrze dla Wisły i ja nie wątpię, że szczerze jej kibicujesz. Ale tak, jak pisałem - TS to w tej chwili jedyna opcja dla Wisły, więc jeżeli chcesz coś zmienić w jej funkcjonowaniu, to należy albo a) działać w TS, b) zostać znaczącym sponsorem Wisły, c) sprawić, że wpływy z kibiców będą na tyle duże, że klub bardziej będzie liczyć się z głosem trybun.
Do tego czasu obecność Dukata w zarządzie i wysokość jego zarobków jest jakby w pakiecie do TSu (no chyba, że im się odwidzi...). Przy czym ani ta obecność, ani wysokość tych zarobków nie jest jakoś specjalnie rażąca. Miewaliśmy większych szkodników i większych dyletantów w zarządzie, pewnie za nie mniejsze pieniądze. Na pewno ten człowiek, ani TS sam w sobie nie zrobił nic takiego, żeby z nim ostro jechać.
Nie chce mi się już drążyć tych wątków. Być może rzeczywiście z finansami klubu jest bardzo źle, może porozmawiamy o meritum, a nie wątkach pobocznych.