|
Jestem wk...ony i zażenowany tym, co zobaczyłem w końcówce spotkania. Nie gramy o nic poza godnym pożegnaniem z mistrzostwami i pozwalamy Japończykom bawić się parodię futbolu. Błaszczykowski stoi przy linii jak buc, a reszta cieszy się, że dowiozła nikomu niepotrzebne zwycięstwo. Kpina z kibiców na całym świecie i żenada. Chcecie wiedzieć dlaczego nigdy nic nie osiągamy w poważnej piłce? Dlatego! Jak nigdy zgadzam się całkowicie z "Weszło", że nasi kopacze nawet w meczu o honor potrafią stracić honor.
|