|
Wyjaśnijmy sobie jedno. Podałem dane oficjalne, z oficjalnych dokumentów, podpisanych przez wszystkich członków Zarządu, których prawdziwość i rzetelność została zweryfikowana przez biegłego rewidenta. Dokumenty są jawne i ogólnodostępne, ponieważ zostały złożone do KRS - każdy może sobie je ściągnąć i przeczytać.
W sprawozdaniach nie publikuje się wszystkich możliwych danych. Stąd pewne informacje są ogólne i jest jakiś margines w ich interpretowaniu, znając zasady rachunkowości czy praktykę funkcjonowania spółek można pewnych rzeczy się domyślać na zasadzie "pi razy oko", ale pewności bardzo szczegółowych danych, jeśli nie są podane wprost, nie będzie. Zwykle to jest tak, że w sprawozdaniu jest jakaś zbiorcza grupa danych, ale nie ma podziału na konkrety.
I tak np. nie podaje się ile kto zarabia, bo to generalnie jest objęte tajemnicą, natomiast podaje się ile łącznie wydano w danym roku na dane kategorie, m.in. osobno na wynagrodzenia dla pracowników, zarządu i rady nadzorczej. Wiadomo, że w danej kategorii mogą się znaleźć jakieś rzeczy zaburzające prosty rachunek, np. jakiś zawodnik będzie miał umowę o pracę, podczas gdy inni umowę cywilnoprawną.
Nie wiemy ile który członek zarządu zarabia i tego raczej się nie dowiemy. Wiemy ile wydano łącznie, wiemy, że przez cały 2017 r. zarząd działał w składzie dwuosobowym, aczkolwiek skład ten się raz zmienił, więc jakaś odprawa mogła się pojawić, ale z porównania z poziomem wynagrodzeń za rok 2016 nie wynika, żeby miała być jakoś strasznie duża, no chyba że pojawił się jakiś straszny "złoty spadochron" - ale ponieważ Junco został w firmie i dalej pracował na innym stanowisku, w to akurat nie wierzę. Liczenie średniomiesięczne na daną osobę na rok jest powszechnie przyjęte jako sposób oceny poziomu wynagrodzeń zarządu danej spółki, a nie konkretnego jego członka. Generalnie, na ile znam realia rynkowe, w tego typu spółce poziom wynagrodzeń faktycznie jest zwykle na poziomie 15- 20 tys. zł, dlatego ja osobiście uważam, że łączna wysokość wynagrodzeń jest u nas za duża, ale to tylko moje zdanie.
Co do danych transferowych, w sprawozdaniu jest informacja o tym, że nasze należności z tytułu transferów wynosiły na 31 grudnia 2017 r. o ile pamiętam ok. 6,7 mln zł. Ile w tym Brleka i ile się zmieniło do tej pory, nie podejmuję się określić.
|