http://www.2x45.info/aktualnosci/553...sie-wydarzylo/
Fakt faktem, że Bośniakowi nie uśmiechało się zostawać w Wiśle po rozstaniu z Hiszpanem, ale kamyczek do ogródka wrzucił tutaj również krakowski klub. Podpisano z Suljiciem bardzo wysoki kontrakt (większy niż potencjalna umowa dla Janusza Gola), na mocy którego razem z bonusami miał zarabiać nawet około 75 tysięcy złotych miesięcznie! Po odejściu Carrillo były zawodnik Videotonu usłyszał jednak, że w klubie nie ma pieniędzy na opłacanie tak wysokiej umowy. W pewnym momencie zaczął być nawet traktowany jak intruz. W przeciwieństwie do innych graczy dostał od klubu używany sprzęt, nie najlepszej jakości.
Do pobytu w Polsce musiał dokładać z własnej kieszeni. Przywiózł ze sobą wszystkie rzeczy, wynajął mieszkanie i wpłacił za nie kaucję. Zakładamy, że gdyby chciał przyjechać tylko na "rekonesans", zamieszkałby w hotelu, więc raczej błędna jest teoria, że od początku chciał wywinąć się od gry w Wiśle.
Świnia nie piłkarz, kolejna żona Carrillo