|
A kto mówi o nowym właścicielu i bogatym wujku? Bo na pewno nie ja. Aby zmienić zarząd i zatrudnić na to miejsce ludzi mających więcej kompetencji i wiarygodności od obecnej dwójki nie trzeba zmienić właściciela. Wiesz o tym bardzo dobrze, prawda?
Zarządzanie zadłużonymi spółkami to nie jest łatwa praca i nie wydaje mi się inaczej. Tym bardziej nie stać nas na popełnianie takich błędów jakie popełnia obecny zarząd. To zadanie zwyczajnie ich przerosło i nie jest to nawet jakiś specjalny zarzut w ich kierunku, byłbym bardzo zdziwiony gdyby było inaczej. Niech wrócą do TS-u a prezesem niech w końcu zostanie ktoś kto na tym się zna.
|