Kocur napisał(a):

Kilkanaście razy miałem taką sytuację w różnych firmach że ktoś podpisał umowę, czekał 2-3 miesiące i tydzień przed rozpoczęciem pracy jednak ją zrywał.
Po tygodniu nikt o gościu nie pamiętał a tutaj rozkminy jakby Ronaldo odrzucił ofertę pracy w Wiśle. JPD
|
Rozkimny to sa bardziej co za tym stoi i jaka jest rzeczywista sytuacja w klubie a nie tam o jednego zawodnika ze odszedł.
Zaraz mogą być następni kim ich zastąpimy tymi małolatami testowanymi i Boguskim.
Taka nagła rewolucja prawie nigdy sie nie udaje.