|
Szkoda mi po ludzku tego Asmira. Stracił 6 miesięcy gry przez kontakt podpisany z Nami a przyjeżdża na miejsce a już mu chcą zmieniać warunki kontraktu.
To trochę tak jak z handlarzami aut. Przez telefon wszystko pięknie, auto igła. A jak przyjedziesz na miejsce rzeczywistość jest inna.
|