Na dzisiaj(patrząc na grę w klubie), to gramy ustawieniem(4-4-2, to wiadomo): Fabiański - Piszczek(który nie jest zajechany przygotowaniami), Glik, Pazdan, Bereszyński(z Rybusa taki lewy obrońca, jak z koziej...) - Grosicki(na prawym skrzydle), Linetty(wiem, że w życiu nie zagrał jeszcze dobrego meczu w kadrze, ale to chyba jeden z niewielu, który zaraz zmieni klub na lepszy, a poza tym gra regularnie w Serie A), drugiego środkowego można losować, po lewej - Kurzawa. Napad: Lewandowski i Teodorczyk(grał regularnie, strzelał gole). Takie ustawienie widziałbym z Japonią. Nie ma Żurkowskiego, Szymańskiego, Kucharczyk, a takich ananasów, jak Peszko czy Jędrzejczyk, to strach wpuszczać. Reszta nie gra w klubach, więc niech sobie odpocznie

.