|
Nie jestem zaskoczony obrotem spraw, śmierdziało od dawna, tylko większość zatykała nos i udawała, że nic się nie dzieje.
Pozostaje zasadnicze pytanie: kto po Nawałce? bo jeżeli rudy lis zatrudni kolejnego przedstawiciela Polskiej Myśli Szkoleniowej, przestanę się nimi całkowicie interesować, zresztą nie tylko ja. My nie mamy trenerów, my mamy pozorantów, których mottem przewodnim jest "gramy na zero z tyłu" albo "dzida do przodu".
Rudy lis ma przecież znajomości, grał we Włoszech, niech więc ruszy dupsko i zatrudni kogoś z Italii, przynajmniej ustawi zespół i nauczy jak bronić. Nic więcej nie wymagam, bo nic więcej grać nie potrafimy. Zanim nie zmieni się system szkolenia młodzieży, dalej będziemy tkwili w epoce kamienia łupanego, a wszyscy dookoła będą nas palcami wytykać.
Szkoda ... wyszło jak zwykle.
|