Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9138
Stary 25.06.2018, 07:52
Cytat:
Cytat:
Sam dałem się przed Mundialem ponieść tej nieuzasadnionej fali optymizmu.
Ale to nie miało w niczym oparcia.
Lewy- w ostatnich kilkunastu tygodniach więcej marudził, niż grał.
Milik - po ciężkiej kontuzji.
Kuba - zdrowie już nie pozwala grać na tym poziomie.
Glik - sezon bez szału.
Szczęsny, Zieliński,Grosicki, Krychowiak - rezerwa, mniej lub bardziej (Krychowiak) głęboka.
Tylko Rybus, Pazdan i Piszczek grali w swoich klubach.

A jeszcze Nawałka nie pomógł powołaniami.

Tak patrząc obiektywnie to się nie mogło udać.
Myślę, że trochę wszyscy dali się ponieść emocjom i nie spojrzeli realnie na sprawę. Bo przesłanki ku sukcesowi były, to była kadra, która zagrała dobrze na Euro 2016. Może nie z wielkim polotem i sukcesami ale nie przegraliśmy ani z dobrą Szwajcarią ani z Portugalią, walczyliśmy, tworzyliśmy akcje. Później w eliminacjach do MŚ zagraliśmy też dobre mecze jak np ten z Rumunią na wyjeździe itd Ale...
No własnie ale, była też po drodze klęska z Danią. A jakby spojrzeć realnie to tak jak tu jest napisane większość tej kadry to rezerwowi i ludzie bez formy. I to jakby umknęło wielu osobom (w tym mi). A ciężko się spodziewać aby rezerwowy 33 letni Błaszczykowski, rezerwowy i po kontuzji Milik (chociaż ten chłopak to już od 2 lat pokazuje, że jest w rozsypce) itp zrobili szał na MŚ.
Mnie tylko martwi i ciekawi jedno, i mam pytanie do osób, które tu mówią, że złe powołania. Kogo miał ten biedny Nawałka powołać do kadry zamiast tych powiedzmy 10ciu słabszych (chociaż wszyscy tu byli słabi) nazwisk, które pojechały? Bo może ja czegoś nie wiem i mamy super talenty w Polsce, które zostały w domach.

PS A co do samego meczu to nie pokazaliśmy nic, tam nie ma kto stworzyć akcji, nie ma kto zamieszać z przodu żeby rozbić szyki obronne rywala (tak jak robili to kiedyś Kuba czy Grosik). Lewandowski też gra słabiej niż kiedyś bo kiedyś coś z tyłu też robił a teraz nie daje rady. No ale to pewnie dlatego m.in. że skoro nie ma mieszających Kuby czy Grosika no to on też nie ma jak się pokazać dalej od bramki rywala ani pod bramką. I efekt jest taki, że my nie tworzymy groźnych akcji zakończonych strzałem a rywal ma czas aby się spokojnie, z opanowaniem bronić skoro my gramy tak statycznie.
Porobiliśmy wiatru przez 20-30 minut, bo na prawdę było widać, że do tego momentu im zależało, starali się, grali agresywnie ale to też nie dało jakichś akcji bramkowych. No i tyle, pokazali wszystko co najlepsze mają obecnie przez te pół godziny. Na wiele nie starczyło. Później chwila spokoju, bramka dla Kolumbii i właściwie mecz się skończył w 40stej minucie.
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.06.2018 o godz. 07:57.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując