|
Sam dałem się przed Mundialem ponieść tej nieuzasadnionej fali optymizmu.
Ale to nie miało w niczym oparcia.
Lewy- w ostatnich kilkunastu tygodniach więcej marudził, niż grał.
Milik - po ciężkiej kontuzji.
Kuba - zdrowie już nie pozwala grać na tym poziomie.
Glik - sezon bez szału.
Szczęsny, Zieliński,Grosicki, Krychowiak - rezerwa, mniej lub bardziej (Krychowiak) głęboka.
Tylko Rybus, Pazdan i Piszczek grali w swoich klubach.
A jeszcze Nawałka nie pomógł powołaniami.
Tak patrząc obiektywnie to się nie mogło udać.
Ale teraz będzie jazda....Co jutro na okładce Faktu, powtórka z rozrywki?
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|