Jest nas miliony
No świetna sztuka negocjacji, oby tak dalej
Napisze do Ciebie najprościej jak potrafię bo widzę, że inaczej nie dojdziemy do porozumienia. Skoro byliśmy z hajsem w du.pie to z Carrillo oczywiście rozwiązujemy kontrakt, ale powstrzymujemy się od twojej sztuki negocjacji, gdzie robimy smród gdzie się da, gdzie wypuszczamy nasze pieski w postaci Knury i innych, którzy nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki walą gównem w trenera na lewo i prawo. No chyba, że bierzemy przykład z jakiś wiejskich klubów typu Termalica. Tyle. W każdym razie było minęło, mam nadzieje, że dalsze działania zarządu będą bardziej "subtelne".
EOT