|
Co do porównania z Holendrami, trzeba być ostrożnym. Wtedy nałożyły się dwa równie ważne zdarzenia:
- podpisane kontrakty były długoletnie, w związku z tym dziurawy budżet został rozdmuchany na kilka lat,
- TF dopadł największy kryzys w historii.
Obecnie szeroka kadra jest do obcięcia w jeden sezon i ten akurat problem znika. Większym problemem jest Carrillo, tylko nikt tak naprawdę nie wie, jaka wygląda sprawa jego rozliczeń, za jaki okres mamy mu płacić.
W ogóle, moim zdaniem wcale nie mieliśmy planów pucharowych już w tym sezonie nawet w momencie zatrudniania Carrillo. Gwałtowna spłata zaległości Cupiała i brak rozmów przedłużających kontrakty w marcu br. sugeruje, że nie planowaliśmy walczyć o licencję uefowską w tym roku i zrobiliśmy to tylko pod wpływem chwili, wywracając dotychczasowe plany i budżety.
|