Cytat:
|
Arkadiusz Głowacki jest znany w branży i ma szacunek. Wszyscy w piłce wiedzą, że to poważny facet. Ma autorytet. Nie zna się na zarządzaniu ale się nauczy.
|
To naprawdę nie są żadne argumenty - czy jakakolwiek firma zatrudnia na najwyższy szczebel organizacyjny gościa, który się nie zna, ale się nauczy? I to jeszcze na żywym organizmie?
Holender o trudnym nazwisku znał się na zarządzaniu - prawda?
Cytat:
|
Okazało się, że się nie zna - ale miał doświadczenie, a to już argument. Poza tym to śpiewka w stylu "przez 8 ostatnich lat"
|
Cytat:
|
Znasz ludzi specjalizujących się w zarządzaniu klubem sportowym? Robiących to dobrze? Uczciwych? Gwarantujących sukces? Mających w środowisku szacunek choć trochę podobny do Głowackiego?
|
Bo przez ten szacunek do Głowackiego to nam będą oddawać zawodników za darmo, a sponsorzy zepsują rynek zawyżonymi cenami za reklame?
Znam ludzi specjalizujących się z zarządzaniu, którzy potrafili przeprofilować się ze skrajnych branż. I nie jest trudno takie osoby znaleźć. Ktoś kto ma praktyczne doświadczenie w zarządzaniu dużym projektem, jest w stanie przystosować się do specyfiki "branży", w której przyjdzie mu pracować.
Cytat:
|
Trochę cierpliwości, dobrej woli i świadomości, że nic i nikt nie zagwarantuje, że taki byt jak Wisła będzie istniał.
|
Jeszcze raz - to nie jest atak na Głowackiego, a na zarząd, który albo kieruje się skrajna głupotą albo tanim populizmem.