azor napisał(a):

Nie chce się czepiać, bo Głowackiego niezmiernie szanuje, ale cała wyżej wymieniona czwórka powinna mieć udział w budowie klubu, owszem, ale na szczeblach szkoleniowych, gdzie ich autorytet ma rzeczywisty odźwięk na dzieciaki.
Jakie Głowacki ma doświadczenie w zarządzaniu...czymkolwiek? Na jego miejscu powinienn być ktoś z zapleczem managerskim, nawet nie koniecznie powiązany ze sportem, kto jest w stanie wprowadzić chociaż najmniejszy schemat organizacyjny. Głowie niestety robi się niedźwiedzią przysługę wrzucając go na to stanowisko tylko ze względu na dobry pr.
To nie tyczy się tylko jego - Dukat, również z całym szacunkiem, był dotychczas managerem siłowni, a teraz zarządza jednym z największych klubów w Polsce. No błagam.
Jestem w 100% za tym, żeby byli Wiślacy mieli miejsce w klubie, ale błagam, argumenty(o ile takie w ogole były przedstawione) za Głowackim są porównywalne do skarpetek Furtoka.
|
Arkadiusz Głowacki jest znany w branży i ma szacunek. Wszyscy w piłce wiedzą, że to poważny facet. Ma autorytet. Nie zna się na zarządzaniu ale się nauczy.
Holender o trudnym nazwisku znał się na zarządzaniu - prawda?
Znasz ludzi specjalizujących się w zarządzaniu klubem sportowym? Robiących to dobrze? Uczciwych? Gwarantujących sukces? Mających w środowisku szacunek choć trochę podobny do Głowackiego?
Podpowiedz klubowi. Jak gość nie zażyczy sobie szalonej kasy, to go zatrudnią.
Nie wiem jak bardziej łopatologicznie to wytłumaczyć..
Trochę cierpliwości, dobrej woli i świadomości, że nic i nikt nie zagwarantuje, że taki byt jak Wisła będzie istniał.