Nie jestem pracownikiem klubu, ale jestem odpowiedzialny za zrobienie transmisji. Odpowiadam więc, tylko dlatego, żeby opinia frustrata nie wpływała na opinię większości odbiorców, którzy generalnie są zadowoleni z poziomu transmisji. Dyskutuję z osobą, wedle której lepszym jest ujęcie statyczne na cały stół, bez zbliżeń i czegokolwiek innego oraz dodaje:
Reserve napisał(a):

|
To nie są koszta które idą w miliony. Widziałem nagrania z wesel które miały lepszą jakość.
|
Człowieku, nagranie z wesela ma średnio 10x większy budżet niż transmisja na żywo z konferencji prasowej. Są efektem wielogodzinnego montażu z nagrania, z którego możesz sobie wyciąć to co istotne i dobrze sfilmowane. I jeszcze zretuszować, dodać efekty.
Do meritum.
Korzystam z jednej mojej kamery, tej ustawionej z boku oraz wpiąłem się do kamery klubowej, tej centralnej. Swoim komputerem produkuję sygnał i wysyłam go dostarczonym przeze mnie modemem (bo pawilon medialny nie ma porządnego łącza do neta).
Nie mam natomiast większego wpływu na
dźwięk - tu czasem jest ktoś z fachowej obsługi, a częściej (tak jak wczoraj) są tylko pracownicy klubu, którzy sprzęt włączą, sprawdzą czy działa i zostawią. Stąd m.in. takie sytuacje, że nie są podgłośniane mikrofony za stołem konferencyjnym - inna rzecz, że są one najbliżej głośników i w związku z tym majstrowanie przy ich głośności jest ryzykowne, bo zaczyna sprzęgać. Pamiętajmy, że jesteśmy w dużej okrągłej sali o szklanych ścianach - najgorsze dla akustyka co może być.
Kolejna rzecz: osoby za stołem mają mikrofon nieco dalej od ust niż dziennikarze, którzy dostają mikrofon do ręki i zadają pytanie. Stąd różnica w głośności.
Generalnie jednak, jak na użyty sprzęt, dźwięk jest dość przyzwoity: czysty i zrozumiały. Może irytować różnica w głośności, niemniej bez dedykowanej osoby do kontroli tego aspektu ciężko o poprawę.
Odnośnie kamery z boku:
1. Gdyby była frontem, to zasłaniałaby kamerze głównej.
2. Ujęcie jest całkiem spoko, bo mikrofon nie zasłania twarzy czterech z pięciu osób. Stół konferencyjny ustawiony jest na podeście, więc taka sytuacja niemal zawsze miałaby miejsce. Wystarczy spojrzeć jak to wygląda, gdy mówił D. Dukat:
https://youtu.be/BOdxpR1peik?t=2903
3. "realizator który za każdym razem spóźnia się ze zbliżeniem". Niestety mam tylko jedną kamerę dodatkową. Jak pada pytanie do konkretnej osoby, to trzeba ustawić kamerę na tę osobę i dopiero wtedy zmienić ujęcie. Jak będę robił transmisję z pięciu kamer to się nie spóźnię, obiecuję
