|
Pozostawiając na marginesie klauzule poufności i tajemnice handlowe, to pierwsze pytanie, jakie taki krzykacz powinien sobie zadać to: dlaczego jedyny akcjonariusz Wisły Kraków S.A. ma mi, internetowemu krzykaczowi, spowiadać się z każdego tematu, który wywołam. Jakim prawem drę japę i czegokolwiek się domagam.
Czy jeżeli kibicujesz Kamilowi Stochowi, a usłyszysz, że ostatnio trochę polubił się z fast foodami i może nie być taki lekki na progu, to będziesz domagał się wyciągów z karty, żeby sprawdzić, czy nie był w KFC i zdjęć z wagi, aby być pewnym, że nie ma nadwagi?
Jak chcesz być prawdziwym członkiem wiślackiej rodziny i mieć coś do powiedzenia, to idź zaangażuj się w prace TS. Jak się wykażesz i udowodnisz, że masz wszystkie klepki, to może cię kiedyś wysłuchają.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|