FraMat napisał(a):

|
Jezu... bo przychody były niskie i to, co wcześniej stanowić mogło 30% albo 50% przychodów nagle sięgnęło 73%
|

no właśnie.
Narzekacie na to 73 % ale nikt nie bierze pod uwagę skąd ten wynik. Jakoś nie chce mi się wierzyć że Hiszpanie tacy drodzy w utrzymaniu.
Jeśli jednak jest słabo z gotówką (nie od dziś o tym wiemy), to po co było:
1) zatrudniać Carillo
2) kupować Lisa
3) odpuścić Lloncha,
Myślę tu tylko o wydarzenia z ostatnich 6 miesięcy. Każde z nich to w świetle naszej sytuacji działanie na szkodę.
Chyba, że w projekcie budżetu na ten rok znalazły się pieniądze od inwestora. Jeśli tak to nie mam pytań...