Może dlatego, że kadra liczyła prawie 30 zawodników na kontraktach


?
A może dlatego, że do wypłat na wynagrodzenia wliczono również spłaty Jovanicia i Jovanovicia

?
To pierwsze pewne, to drugie nie wiadomo.......
Co zaś do zarzucenia dotychczasowej polityki klubu - skoro przychodzili do nas zawodnicy na kontrakty 1+1, czy tak jak Llonch 05,+1, to w ten sposób nie można zbudować drużyny - negocjacje z Llonchiem udowodniły, że niestety gracz, który wypromuje się poprzez grę w naszej ekstraklapie zawsze może trafić do lepszej ligi, grać za wyższą gażę, której my mu nie damy (200 tys euro dla Pola to u nas max wszystkich maxów i pobożne życzenia).
Carlos, również nie pali się do przedłużenia kontraktu, podobnie jak Imaz i Basha, którzy po prostu przystali na zaakceptowanie przedłużenia kontraktów o kolejny rok, bo nie mieli innego wyjścia. Budowanie w ten sposób kadry co rok, jest raczej mało rozwijające i utrzymuje tymczasowość - z drugiej strony zakontraktowanie hiszpańskich graczy na okresy dłuższe (2+2) powoduje, że jak się nie sprawdzą mamy gościa 2 lata na utrzymaniu kontraktu, nawet jeśli jest on śmieszny (przyjmując 30 tys zł miesięcznie - daje to 360 tys zł rocznie) i 3 takich niewypałów daje nam ponad milion zł wydatków rocznie....A niewypały mają prawo się zdarzyć...
Pozostaje jedynie liczyć, że uda się nam sprzedać Carlosa Lopeza za więcej niż czapka śliwek i klub dzięki temu nie tyle spłaci długi, ile odzyska płynność finansową, bo tak naprawdę to jest istotne......