|
Tak zatrudnienie Stolarczyka jak i Głowackiego w tych rolach jest bardzo dziwne, głównie dlatego że oni praktycznie nie mają żadnego doświadczenia. Jeśli już, to łatwiej byłoby mi zrozumieć dyrektora sportowego Stolarczyka i trenera Głowackiego. Skoro chcieliśmy wiślackiego dyrektora, to czy bardziej nie pasowałby np. Kuźba, który ma już spore doświadczenie jako skaut? Czemu nie szukaliśmy trenera z doświadczeniem? Czyim pomysłem była kandydatura Stolarczyka? Zupełnie nie pojmuję tych dwóch decyzji personalnych i nie rozumiem czym się kierowaliśmy podejmując je.
|