Zdecydowanie ważniejsze było dzisiaj to, co nie zostało powiedziane ale co można było wywnioskować:
Na dzień dzisiejszy płynności finansowej nie ma, wynagrodzenia nie są płacone - trzeba jak najszybciej sprzedać Carlitosa i dodatkowo kogo się da, żeby załatać te najpilniejsze dziury.
Zarówno Głowa jak i Stolarczyk będą prowadzić rozmowy z piłkarzami, żeby Ci zapomnieli póki co o pieniądzach a skupili się na grze - rozumiem, że ważnym argumentem ma być właśnie to, że namawiać ma Głowa.
Każdy kto tego nie "kupi" jest na sprzedaż, najlepiej jak najszybciej.
Jak powiedział Głowa - pewne działania doraźne zostały już podjęte - najprawdopodobniej chodzi o krótkoterminowe pożyczki, które mają być spłacone z transferu Carlitosa. Zarząd musi działać tak, żeby zapobiegać 3 miesięcznym opóźnieniom, które umożliwiłyby rozwiązania kontraktów.
Odejście Junco jest podyktowane najprawdopodobniej tylko i wyłącznie koniecznością umieszczenia na tym stanowisko kogoś takiego jak Głowa - osoby, która swoim autorytetem będzie uwiarygadniać wobec zawodników całe to "kredytowanie" i będzie brzmiała wiarygodnie opowiadając o "wiślackim charakterze".
Zarząd wie, że po kolejnym roku projektu "hiszpańskiego" sytuacja finansowa nie poprawiła się ani o jotę, czyli dalsze brnięcie w tym kierunku oznacza bankructwo w perspektywie kwartału.
Dlatego tniemy ile i co się da no i zobaczymy co będzie.
Na koniec, żeby nie było - kupiłem 2 karnety

Kto tylko może niech też kupuje, bo jeżeli miałoby się to skończyć 4 ligą to obawiam się, że pod rządami Majchrowskiego żaden szybki marsz do góry nie jest możliwy.