wolfy napisał(a):

|
A było inaczej? Przejęli klub kiedy byliśmy w dupie i utrzymali go dwa sezony na powierzchni. Za cyklisty bez skarpet daleko byśmy dojechali? Jak myślisz?
|
Ale nie musisz mnie atakowac. Zeby nie doceniac oczwistych zaslug TSu w utrzymaniu Wisly na jako takim poziom, trzeba byc skonczonym idiota.
Ale minely dwa lata i gadanie dalej o przejeciu jest dla mnie nie na miejscu. A pewne decyzje (danie niekontrolowanej wolnosci Junco, zwolnienie Ramireza, brak wczesniejszych rozmow z zawodnikami o przedluzeniu kontraktu) plus dziwne akcje (konferencja o inwestorze w styczniu, kompromitujace wywiady Sarapaty) powoduja, ze zastanawiam sie czy z tymi ludzmi u steru jest mozliwe rzeczywiste wyjscie z klopotow i budowanie klubu krok po kroku, o ktorym piszesz wczesniej. Zwalnianie trenera, ktory robi wynik, tkroy jest od niego oczekiwany i zatrudnianie Carillo plus tworzenie 30-osobowej kadry nie jest budowaniem klubu krok po kroku.
Tyle.