|
Nie do końca się znam (więc się wypowiem), ale jest szansa, że kontrakt w wersji hiszpańskiej zawiera klauzulę, iż w razie niejasności obowiązująca jest polska wersja kontraktu. Jeśli Junco tak to wykombinował, to z biznesowego punktu widzenia majstersztyk (wpadnie kasa za transfer), z moralnego samo dno. Myślę jednak, że wywalić, to go wywalili za coś grubszego.
|