|
Eee, moim zdaniem bez przesady z tą krytyką Francji. Pierwsze śliwki - robaczywki, weszli w turniej ze zwycięstwem, presja zeszła, wyjdą z grupy. To jest turniej, nawet 7 meczów w miesiąc.
Inna sprawa, że nie widzę ich jako mistrzów. Za dużo czarnych indywidualności.
|