|
- Dlaczego zarząd w licznych wywiadach powtarza/powtarzał, że klub nie jest na sprzedaż w przypadku gdy sfinansowanie bieżącej działalności klubu własnymi środkami jest praktycznie niemożliwe? Jednocześnie zarząd dziwi się, że brak chętnych na nabycie akcji. Może jednak trzeba wystosować na zewnątrz bardziej jednoznaczny komunikat, że Wisła jest skłonna sprzedać większościowy pakiet.
- W jaki sposób oprócz klubu biznesu, który działa przy spółce, poszukiwani są potencjalni inwestorzy/kupcy? Oczywiście nie chodzi mi o szczegóły, ale bardziej czy klub podejmuje takie działania również poza granicami Polski (jeśli w ogóle podejmuje).
|